Sytuacja osób uzależnionych od internetu

osoba uzależniona od internetu Czy osoby uzależnione od internetu muszą przez całe życie wystrzegać się jakichkolwiek komputerów podłączonych do sieci? Niestety, coś takiego nie byłoby możliwe. Większość osób leczących się od takiego uzależnienia wykonuje pracę związaną z tymi właśnie urządzeniami, zatem taka "abstynencja" mogłaby od nich wymagać całkowitego przekwalifikowania się. Zresztą, przy rozsądnym stosowaniu jest niezwykle przydatnym narzędziem, zatem całkowite odcinanie się od wszystkich jego możliwości, zawartych w nim znajomości i dostępnej w nim wiedzy również nie ma większego sensu. Co więcej, żadne badania naukowe jak na razie nie udowodniły tego, że faktycznie jest to konieczne. W przypadku terapii dla uzależnionych od internetu celem wcale nie jest całkowita abstynencja, ale jedynie nauczenie się tego, jak można kontrolować swój nałóg i ograniczać go do minimum. Osoby u których umiejętność ta dawno już zaniknęła mogą szukać porad właśnie wśród innych internautów, którzy sami zmagają się z podobnymi problemami. S

potkania z "anonimowymi internetoholikami" nie są jednak łatwe; nikt nie zna ich nazwisk ani nawet nie może zobaczyć twarzy. Pomiędzy tymi dwiema grupami osób uzależnionych istnieje jednak wiele różnych; o ile alkoholicy raczej nie rozmawiają przy alkoholu, o tyle internetoholicy mogą bez przeszkód spotykać się w sieci. Organizacja Anonimowych Internetoholików na pierwszy rzut oka ma co prawda nieco prześmiewczy charakter. Być może faktycznie tak jest, zwłaszcza patrząc na rzeczy takie jak metoda "12 króków" proponowana osobom uzależnionym od internetu, będącą zwyczajną parodią porad dla alkoholików.

siecioholik Nie zmienia to jednak faktu, że zrzesza ona ludzi którzy faktycznie mają poważny problem, z którym nie mogą sobie poradzić. W Polsce takie grupy jeszcze nie istnieją, zatem jeśli ktoś chce kontaktować się z innymi uzależnionymi to potrzebna będzie mu odpowiednia znajomość języka angielskiego. Leczenie takiego nałogu to przede wszystkim nauka rozsądnego korzystania z internetu. Chodzi tutaj o to, aby to on stał się narzędziem w naszych rękach, a nie odwrotnie. Bardzo często okazuje się, że osoby które wcześniej potrafiły spędzać nawet po kilkanaście godzin dziennie w sieci nagle mocno to ograniczają i przeżywają istny zachwyt rzeczywistością. Sprawia to, że całkowita abstynencja od internetu czy wręcz obawianie się go wcale nie jest tutaj potrzebne. Czasami problem ten ma nieco głębsze podłoże do którego trzeba umiejętnie dotrzeć. Jedynie w taki sposób można ocenić skalę tego uzależnienia w przypadku konkretnej osoby.

Powiązane artykuły